Legoland czyli spelnienie dzieciecych marzen

Czy sa tu rodzice dzieci ktorzy nie lubia klockow Lego ?
Raczej NIE.
Bo chyba kazde dziecko uwielbia budowac konstrukcje z klockow.
Dzis Wam pokazemy Legoland czyli kraine klockow Lego , ktora pokacha kazdy.
DSC_0464
Czytaj dalej

Reklamy

W sercu Londynu z Dress You Up

Zakochana w nim po uszy od kilku lat ciagle tesknilam, za tymi malymi uliczkami, za ludzmi , za tym calym swiatem ktory biegnie szybko a jednak powoli.Za czerwonymi autobusami, za czerwonymi budkami, za jedzeniem i za klimatem ktory tu panuje.
Jedni moga narzekac mowic ze brzydko , ze ten tlok , ze angielska pogoda.
No tak angielska pogoda.. moze i czesto pada , moze nie jestesmy w stanie zaplanowac sobie wszystkiego .Ale przeciez wszedzie pada nie tylko w anglii, wszedzie jest szaro buro i ponuro ale nie tutaj….
Wybieralismy sie dosc dlugo do centrum niby blisko a daleko, jakos reszta mojej rodzinki nie palala entuzjazmem, bo do parku pograc w noge , a mi ten park uszami juz wychodzi.Dosc i basta jedziemy i tyle.
Nicola sfochowana , bo pilka itd ale w autobusie i tak zasnela i spala do samego konca wiec gledzenia nie trzebabylo wysluchiwac.
W koncu dojechalismy na miejsce, ja mowie do Nicoli zobacz to jest wlasnie centrum o ktorym Ci mowilam.
A jej poprostu zaparlo dech w piersiach i powiedziala ; Wow mamo piekny ten Nasz swiat jak dobrze ,ze tu przyjechalismy.
Czy bedziemy tu przyjezdzac czesciej ? Ja juz nie chce grac w pilke.
Jasne ,ze bedziemy w koncu jeszcze musimy zaliczyc karuzele bo oczywiscie nikt  nie mial drobniakow no i odwiedzic oceanarium, ale tam pewnie zagladniemy blizej jesien 🙂

Zobaczcie kilka zdjec z naszej wycieczki , ktora trwalo przeszlo 6 godzin nawet nie wiem kiedy ten czas zlecial..

IMG_3930
Czytaj dalej

Dzien Matki czyli wspomnienie Bebiko Mali ale wspaniali :)

 

Mama tylko cztery litery, malenkie slowo a tak wiele znaczy.
To wlasnie mama nie ma czasu na zmeczenie , nie ma czasu by chorowac.
To ona ma kilkadziesiat zawodow. Pracuje   24 godziny na dobe przez 7 dni w tygodniu  i jest zawsze wtedy kiedy jej potrzebujemy.
Pocaluje obdarte kolano , rozsmieszy do lez ,zrobi cos z niczego i opowie bajke lepsza niz basnie braci Grimm.
Nie oczekujac w zamian nic , no moze czasem liczy na jakiegos slodkiego buziaka albo mile slowo.

Zycze Wam Wszystkiego najlepszego Drogie mamy :*

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dzis wzielo mnie na sentymentalne wspomnienia.Ta data zostanie juz Zawsze w Naszych sercach zwlaszcza dlatego ,ze nie tylko ja do niej wracam ale takze Nicola.
Data dla ktorej zmienilismy Wszystkie nasze plany , przepadly tazke zarezerwowane wczesniej bilety na samolot.
To byly niesamowite 3 dni ktore spedzilismy na zwiedzaniu Warszawy, wypadzie do Zoo i wyglupach w hotelowym pokoju.
Ostatniego dnia czyli 26.05.2012r spedzilismy czas na nagraniu spotu reklamowego ”Mali ale Wspaniali” ktory zostal wyemitowany na antenie 1 lipca przed finalowym meczem o mistrzostwa Europy 2012.
Na plan przyjechalysmy o 9 rano i spedzilysmy tam az 12 godzin.
Wieeem to strasznie dluugo ale to nie bylo takie zwykle 12h w miedzy czasie byly zabawy i wyglupy z ekipa, 2 godzinna drzemka Nicoli, czas na jedzenie i na spacery.
Nicola wspomina ten czas do dzis :biegnac mi w ramiona i krzyczac Bebiko.
Choc pewnie juz nie pamieta tych wszystkich cioc i wujkow do ktorych mowila po imieniu :Idziemy grac w pilke ? 🙂
Wiecie jaka bylam z niej dumna(zreszta zwsze jestem) kiedy niespelna 2 letnia dziewczynka wykonuje polecenia ze sceneriusza, a scenazysci pod wrazeniem bo jeszcze nie widzieli nigdy tak malego dziecka ktore potrafi tyle zrobic i  byc tak dzielnym (przynajmniej wtedy tak mowili).
A wiecie ile ona wtedy sie tam nagadala , teraz tez jej sie buzia nie zamyka (no chyba ,ze spi ) 🙂
Zreszta tego uczucia nie da sie tego opisac slowami.
I jeszcze to oczekiwanie bo az do lipca musielismy czekac ,zeby zobaczyc reklame ,  fajne uczucie 🙂
Szkoda tylko , ze nie mamy wiecej zdjec z planu ale tak naprawde nie bylo kiedy i  mamy tylko kilka zdjec slabo jakosciowo.
Zaluje tez ,ze nie otrzymalismy takiego stroju pilkarskiego w ktorym Nicola nagrala reklame 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zapraszamy na kulisy i finalna reklame (choc pewnie juz wiekszosc z Was widziala) ale co tam 🙂

Dziekujemy Bebiko :*

Miejsce do ktorego chetnie wracamy

Pewnego dnia zabierzemy Was tam na dluzej…
Choc pewnie teraz wiele nie zobaczycie,ale i tak pokaze Wam namiastke tego co prawie codziennie tam widzimy,czyli natura i pelen relaks.
Miejsce do ktorego wracam prawie po 6 latach , chcac pokazac Nicoli krok po kroku piekno otaczajacego swiata.
Za kazdym razem kiedy tam chodzimy szukamy jeleni i danieli , choc narazie z marnymi skutkami(ale obiecuje znajde je choc nie wiem kiedy).Nie sa to zwykle zwierzaki, bo sa w pewnym sensie oswojone z ludzmi, dlatego niemalze codziennie przemiezemy kilkanascie km w poszukiwaniu. Nogi bola tzn mnie bo moja krolewna siedzi we wozku,nie sadze zeby dala rade przejsc tyle km .Zwlaszcza kiedy ja sama ledwo co pcham ten wozek przez trawy , kamienie , bagna i blota.Czasem po takiej wyprawie wygladam jakbym nie wiadomo gdzie byla -ale znajde to czego szukam bo uparta jestem:D
A moze ktos wie co to za mniejsce ?dodam ,ze jest to jeden z najwiekszych parkow w Europie, juz wiecie gdzie jestesmy ? 🙂

IMG_1352

Czytaj dalej

Sezon na dynie rozpoczęty -czyli Farma Dyń

Ten weekend był dla Nas baardzo intensywny w przygody.
Niespodziewany wypad na farmę dyń , a później miły wieczór z fajnymi osobami:)
Farma dyń nie zrobiła na Nas wielkiego wrażenia(pomimo,że na stronie internetowej wydawała się ciekawszym miejscem)
Jako,że my wręcz jesteśmy z małej miejscowości a w okolicach pełno podobnych widoków więc szału nie było.
Choć przyznam szczerze ,że jako tło fotograficzne farma jest idealna, no może nie dla mnie bo dopiero się uczę 🙂
A farma wygląda tak:
Kupa błota, trochę dyń ustawionych na stojakach , kilka kur i 2 owce heh , no i labirynt zrobiony ze słomy ot to wszystko…

A teraz zapraszam na krótką fotorelację 🙂
IMG_8393 — Odzyskano

Czytaj dalej

Weekend w Zoo -czyli busłowe łapy

Jak Wam miną weekend ? 🙂
Nasz głównie spędziliśmy w Zoo , nie tylko na podziwianiu zwierząt, ale także na fajnej zabawie.
W Zoo odbyły się chrzciny Zebry i nadanie jej oficjalnego imienia Zielona ( niestety na to wydarzenie się spóźniliśmy)
A także odbyła się zabawa w ”Busłowe Łapy ” -Każde Dziecko otrzymało paszport z planem afrykańskiej trasy podróży, na której były oznaczone punkty kontrolne.Na każdym punkcie dzieci miały wykonać różne zadania np. wysiadywać jaja w bocianim gnieździe, czy też układanie puzzli, budowanie bocianiego gniazda  i wiele innych zadań.
Po rozwiązaniu wszystkich zadań każde dziecko otrzymywało ”wizę” w postaci dyplomu i bułeczki tzw ”busłowej łapy” (przepyszna), którą podobno wsadza się do bocianiego gniazda i ma zapewnić gospodarzowi szczęście.
Zabawa była przednia nie tylko dla Nicoli ale także dla Nas 🙂
Zapraszam do obejrzenia zdjęć
nicola
Czytaj dalej